Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 kwietnia 2012

Black Sheep - Czarna owca

No i mam problem, jak sklasyfikować oto ten film. Czy jest to komedia z elementami horroru, czy może horror z elementami komedii? A może to parodia gatunku, satyra, pastisz? Mniejsza o to, szkoda czasu na rozstrzyganie sporów o tak błahą sprawę.


Pozwoliłem sobie na obejrzenie czegoś takiego, bo potrzebowałem czegoś lekkiego, jak to się mówi, głupiego filmu na odmóżdżenie. I zdecydowałem się poświęcić swój czas na „Czarną owcę”, pomimo tego, iż ocena tego filmu (w szkolnej skali ocen) jest na poziomie niedostatecznym.

czwartek, 13 października 2011

Cujo - Stephen King


„Cujo” to nie pierwsza przeczytana przeze mnie książka niekoronowanego króla horroru. Moja przygoda z Kingiem zaczęła się dobrych parę lat temu, ale nie był to bajkowy początek. Po raz pierwszy do ręki wziąłem „Bezsenność” i bardzo się z nią męczyłem. Porzuciłem czytanie, pomimo tego, że zawsze staram się dać książce szanse i dotrwać do końca. Teraz tą sytuację tłumaczę sobie, iż zdecydowanie za wcześnie sięgnąłem po tę pozycję. Zbyt młody byłem i mój bagaż życiowy zmieściłby się pewnie w tornistrze dzisiejszego ucznia podstawówki:)


Jakiś czas później w moje ręce, a dużo wcześniej na półkę, wpadł „Roland”. Ta książka, a później cała seria „Mrocznej wieży” sprawiła, że zakochałem się w Kingu.


King to niezwykły pisarz, na pewno poświęcę mu jeszcze kilka zdań.


Kim lub czym w ogóle jest Cujo?