Dziś prezentuję ostatni zestaw czynności, które mają uczynić z nas geniuszy. Tak jak wspominałem w pierwszym poście (tu znajdziecie drugi tekst), nie oczekujcie cudów. To proces, który zajmuje miesiące, żeby nie powiedzieć lata, ale dla zdecydowanych osób czas nie powinien stanowić żadnych problemów. Jedyną sensowną odpowiedzią na taki zarzut o czas to to, że będziecie mieć więcej czasu na wykonywanie ulubionych, przyjemnych czynności, jakimi, mam nadzieje, staną się poniższe…
Umberto Eco napisał, że "kto czyta książki, żyje podwójnie". Alfred Hitchcock, wielki reżyser stwierdził, że "film to życie, z którego wymazano ślady nudy". Niech zatem każda kolejna książka sprawi, że zaczniemy żyć innym życiem, a każdy kolejny film będzie daleki od nudnej egzystencji. Czytaj i oglądaj i poznaj moją opowieść…
wtorek, 28 lutego 2012
Cel: IQ Einsteina cz. 3 i ostatnia
wtorek, 14 lutego 2012
Chrzest
Film, który miałem okazję obejrzeć w domowym zaciszu to film, o którym nigdy wcześniej nie słyszałem, a który ogromnie mną wstrząsnął i który zapadnie w moją pamięć na bardzo długo. Nie mogę wyjść z podziwu, że powstał on w Polsce, w kraju, w którym furorę robią gnioty pokroju „Pokaż kotku co masz w środku”.
poniedziałek, 13 lutego 2012
Przypadki Tomasza Płachty. Życie i śmierć socjopaty. - Daniel Koziarski
Swoją fascynację twórczością Daniela Koziarskiego wyraziłem już w przemyśleniach o „Klubie samobójców”. Urzekł mnie on wtedy nie tylko świetnie skonstruowaną fabuła i zaskakującym zakończeniem, ale również umiejętnością spojrzenia na świat oczami czterech, całkowicie różnych od siebie postaci.
Powieść, o której dziś chciałbym napisać, to (wg autorskiego bloga) ostatnia wydana książka pt. „Przypadki Tomasza Płachty. Życie i śmierć socjopaty.” I chociaż nie rzuciła mnie ona na kolana, to nie uważam poświęconego czasu za stracony.
niedziela, 5 lutego 2012
Naziści wygrywają wojnę?
Od dawna jestem fanem brytyjskiego serialu MisFits (polska wersja 'Wyklęci'). Przed świętami Bożego Narodzenia zakończyła się jego trzecia seria. Od dawna miałem również coś o nim napisać, ponieważ uważam, że jest fenomenalny. Nie jestem jakimś wielkim fanem seriali, obecnie oglądam tylko dwa: Misftis oraz Skins (oczywiście brytyjska wersja). Nie streszczam o czym jest serial, odsyłam po prostu na FilmWeb, tam dowiecie się wszystkiego.
wtorek, 31 stycznia 2012
Zwiększ swoje IQ - cz. 2
Witam ponownie! Tak jak obiecałem w poprzednim artykule, kontynuuję zestaw porad, które mają nam pomóc zwiększyć swój potencjał umysłowy. Żeby nie przedłużać nudnym zrzędzeniem, rozpoczynam swoje (a raczej podpatrzone w tygodniku) wywody:
poniedziałek, 30 stycznia 2012
Przekład - Pablo De Santis
W ostatnim opisie książki pisałem o tym jak ważna jest notka na tylnej okładce książki. Albo zachęci ona do kupienia książki, albo nie. Ma za zadanie trafić do wielu, choć nie zawsze się to udaje.
„Mistrzowski thriller erudycyjny” – w wielkim skrócie tak ocenia książkę wydawca. Niewątpliwie hasło jest chwytliwe. Mnie jeszcze zachęcił tytuł „Przekład”, który wskazywał, że będzie to coś związanego z językiem. No i kupiłem, ale szału nie ma.
Głównym bohaterem jest Miguel De Blast, który dostaje zaproszenie na konferencję poświęconą problematyce przekładu. Zna on część zaproszonych osób, ale najbardziej zależy mu na spotkaniu z dawną miłością Aną. Zebranie lingwistów i tłumaczy dochodzi do skutku, ale zostaje przerwane tajemniczą śmiercią jednego z uczestników. Bohater zostaje z czasem domorosłym detektywem i stara się rozwiązać tajemnicze śmierci uczestników kongresu (dobrze przeczytaliście, na jednym trupie się nie skończy).
sobota, 28 stycznia 2012
SzrumSzrum albo Niedzielna Wycieczka na Ruchome Piaski - Fernand Combet
Kiedy wziąłem tę książkę po raz pierwszy do ręki i przeczytałem tytuł, nie przekonał mnie on. Pomyślałem sobie, że to jakaś książka dla dzieci o panie SzrumSzrum, który przeżywa przygodę wyjeżdżając na Ruchome Piaski. Musicie przyznać, że nazwy są zwodnicze. Jednak spojrzałem na tylna okładkę i czytam, że autor jest jednym z najoryginalniejszych pisarzy francuskich, że jest jednym z wielkich zapomnianych XX wieku, a książka, którą aktualnie trzymam w ręku jest zabójczą wypadkową „Zamku” i „Procesu” Kafki, „Alicji w Krainie Czarów” i „Paragrafu 22”. Po przeczytaniu książki, zrozumiałem jak ważne są słowa właśnie na tylnej okładce oraz wybrany fragment tekstu, również na niej umieszczony.